wtorek, 8 września 2009

poniedziałek, 7 września 2009

niedziela, 6 września 2009

Z wyprawy po nowe szkło...

Nowe "rybie oko" 8mm/F3.5 było celem mojej wyprawy do Mirka. Po drodze zachód słońca i wschód księżyca jednocześnie, kilka nieudanych zdjęć nocą na autostradzie, a na miejscu oczywiście próbowaliśmy w sposób "twórczy" rozładować baterie w naszych aparatach (i lampach) ;) z różnym skutkiem dla każdego...
Mirkowi bateria rozładowała się szybciej w aparacie, ale wniosków na tej podstawie absolutnie bym nie wyciągał ;/ - jestem nawet skłonny przychylić się do teorii głoszącej, że ilość energii zgromadzonej w bateriach jest odwrotnie proporcjonalna do poziomu satysfakcji z wykonanych zdjęć.






Wschód księżyca podczas zachodu słońca.


Budynek w tle nie jest zwykłym budynkiem - pracowała w nim ostatnia kobieta kat w Irlandii...


"drobne" różnice ...

Tak właściwie zamiast pokazywać powinienem to głęboko schować :( no ale tłumów tu nie ma więc wstawiam to jako pokutę. To są wycinki zdjęć - w pierwszym przypadku obszar jest poza główną odległością ostrzenia!!!


aparat canon EOS5D MarkII, obiektyw EF24-70/2.8L, ekspozycja:14s/F11/ISO200, ogniskowa:57mm, fotograf: Mirosław Wałdowski.



aparat canon EOS400D, obiektyw EF50/1.8, ekspozycja:17s/F9/ISO100, fotograf: Grzegorz Tobias.